Świeżość, smak i prostota. Tymi trzema słowami moglibyśmy podsumować Smażalnię Pstrąga „Pstrąg Kłodzki” w Ścinawce Średniej na obrzeżach Gór Stołowych. Menu jest krótkie i nieskomplikowane, dokładnie takie jakie w takim miejscu być powinno! Niepodzielnie rządzi w nim pstrąg hodowany na miejscu. Jeżeli wybieracie się w Góry Stołowe, Góry Sowie lub przejeżdżacie w ich okolicy i lubicie zjeść dobrą, świeżą rybę, to Smażalnia Pstrąg Kłodzki w Ścinawce Średniej jest właściwym adresem.
Smażalnia Pstrąg Kłodzki w Ścinawce Średniej
Smażalnię odwiedziliśmy po raz pierwszy w ubiegłym roku. W bardzo upalny i niezwykle intensywnie spędzony dzień przyjechaliśmy tu na obiadokolację. Spodziewaliśmy się dusznej smażalni, a tu miła niespodzianka. Stoliki ustawione nad pełnym pstrągów stawem nieopodal szumiącego potoku. Choć ludzi było sporo, to udało nam się zająć stolik tuż przy stawie. Miła ochłoda w dzień, w którym żar tak leje się nieba, że powietrze robi się lepkie.
Idziemy złożyć zamówienie. W menu jest po prostu pstrąg smażony. Bez żadnych wariacji, przypraw i udziwnień. Świeżość nie potrzebuje żadnych dodatków. Na patelnię trafiają pstrągi, które kilka godzin wcześniej pływały w stawach przylegających do terenu smażalni. Dzięki temu pstrąg, którego jemy po prostu rozpływa się w ustach! Jest świeżutki i pełen smaku! Dokładnie taki, jaki być powinien!
Pstrąg świeży, smażony i wędzony
Do pstrąga można zamówić frytki, pieczywo, masełko czosnkowe i surówki. Można też kupić pstrąga świeżego, wędzonego i smażonego w zalewie octowo-pomidorowej w słoiku. Pstrąg smażony w zalewie okazał się być również bardzo smaczny. Do smażalni wróciliśmy w tym roku, nasze odczucia były dokładnie takie same. Smażone pstrągi były znakomite, świeżutkie i idealnie usmażone. Wędzony pstrąg był odrobinę przeciągnięty jak na nasz gust, ale był również bardzo dobry.
Podsumowując, jeżeli szukacie dobrej smażalni pstrąga w Kotlinie Kłodzkiej, to zapamiętajcie to miejsce. Jest świeżo i pysznie, a pstrągi pochodzą z hodowli właścicieli smażalni znajdującej się na miejscu. Zjecie tu świetnego smażonego pstrąga, tylko pamiętajcie, że w weekendy, zwłaszcza w niedziele, jest tu bardzo tłoczno! A jeżeli zastanawiacie się, co jeszcze zobaczyć w Ścinawce, to możemy polecić Wam odbudowywany Zamek Sarny w Ścinawce Górnej. W zamku znajduje się klimatyczna restauracja, w której jedliśmy znakomity obiad, kawiarnia, a także Kaplica Św. Jana Nepomucena z malowidłem z 1738 roku.
Wszystkie teksty z Dolnego Śląska:
Dolny Śląsk
Nasze polskie podróże:
Polska
Spodobał się Tobie ten tekst? Podziel się nim ze znajomymi i bądź z nami na blogu, Facebooku i Instagramie!